Chcę mieć psa i co dalej...
Odkąd pamiętam moim marzeniem było to, żeby mieć psa.
I faktycznie jak tylko mogłam to kupiłam. Popełniłam przy tym tysiące błędów i na nich się też uczyłam... A szkoda bo nie tak to powinno wyglądać. Dzisiaj już o tym wiem. Uniknęłabym wielu błędów, bólu i niepotrzebnych nerwów.
Jednak przechodzę do rzeczy. Jest decyzja i co dalej. Otóż, żyjemy w świetnych czasach. Mamy dostęp do wiedzy, książek, badań i ogranicza nas tylko nasza niechęć lub brak umiejętności poszukiwania interesujących nas zagadnień.
Nie jestem specjalistką i od tego powinnam zacząć. Jestem pasjonatką, która na swojej drodze z psami jest dopiero na początku i wiele się uczę i popełniam błędy.
Teraz już nie przynudzam i wrzucę Wam zdjęcie z 3 książkami, które cudownie jest przeczytać PRZED zakupem i PRZED wyborem psa, ale dla opiekunów czworonogów też się przydadzą i na pewno wiele się z nich nauczą.
Pierwsza z książek to "Trener Twojego psa" Michała Dąbrowskiego.
Michał to człowiek-pasja, jest trenerem psiego fitnessu i instruktorem szkolenia psów. Jest opiekunem pięknego Nerusa , który można powiedzieć jest czworonożnym specjalistą od psich spraw ;) Jego książka to kompendium wiedzy jeżeli chcecie wybrać psa,a nie wiecie na co zwrócić uwagę, jak przygotować się do przyjęcia szczeniaka/adopciaka w Twoim domu. Książka jest podzielona na rozdziały i możecie odszukać tam wskazówki jak rozwiązać dany problem. Cały poradnik jest napisany, jasno, zwięźle i na pewno zrozumiale dla każdego. Nawet dla osób, które dopiero zaczynają swoją drogę z czworonogami. Tak na zdradzę, że ksiązka jako jedna z niewielu w Polsce jest napisana w formie żeńskiej więc czytające ją kobiety mają tu wspaniałą niespodziankę ponieważ większość podręczników pisana jest w rodzaju męskim, ale to jest taki smaczek. Najważniejszy jest ogrom wiedzy, który jest tam zawarty.
Michał ma swoją stronę na fb --->fb Michała
I instagraqm Michała ----> instagram Michała
Kolejną pozycją jest poradnik "Jak mądrze zadbać o swojego psa i kota? lekarki weterynarii Magdy Firlej-Oliwy.
I to jest książka, która znakomicie przygotuje do wizyt u lekarze weterynarii, a przede wszystkim pomoże zrozumieć wiele kwestii związanych z profilaktyką psów/kotów.
Magda obala wiele szkodliwych mitów jak np. ten, że pies czy kot nie czuje bólu. Uczula na to, że zwierzęta często cierpią w ciszy i tak naprawdę to MY i nasza uważność jest w tej kwestii decydująca i to MY jesteśmy odpowiedzialni za wizyty u lekarza weterynarii bo nasze zwierzaki same się nie zaprowadzą.
Magda mówi o profilaktyce o tym na co zwrócić uwagę, jakie badania warto robić okresowo i dlaczego lepiej przychodzić do lekarza profilaktycznie bo jak się okazuje jeszcze wielu opiekunów o tym nie wie.
Nie musicie się bać, że jest to poradnik pełen lekarskiego żargonu bo Magda napisała go z sercem, pasją i naprawdę prostym językiem. Czytając poczujecie się jak w gabinecie, w którym lekarz wyjaśnia krok po kroku co należy zrobić.
Taki poradnik to skarb i kolejna porcja wartościowej wiedzy.
Jeżeli jest jeszcze ktoś kto nie słyszał o Magdzie to TUTAJ zostawiam link do profilu na instagramie.
Trzecią książką jest poradnik "Nie dla psa (i kota) kiełbasa"czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka - technika weterynarii Agnieszki Cholewiak-Góralczyk.
Kompendium wiedzy o żywieniu. Książka do której powinniście podejść z otwartą głową jeżeli macie już swojego zwierzaka, a jeżeli nie macie to naprawdę warto poczytać w momencie gdy zakup dopiero rozważacie.
To kolejna książka osoby, która swój zawód wykonuje z sercem i pasją, o czym świadczy też historia Agnieszki, którą opisuje na początku książki.
W Polsce dietetyka psia czy kocia to jest tematem raczkującym, a szkoda bo to tu my jako opiekunowie nawalamy totalnie. I to tutaj przy tej książce będziecie musieli się napracować, pomyśleć, otworzyć umysł, policzyć i rzetelnie sprawdzić.
Osobiście podoba mi się, że Agnieszka wspomina o tym jak łatwo jest pogubić się w gąszczu informacji, które możemy znaleźć w internecie. Często też co lekarz weterynarii to inne rozwiązanie i inna opinia, a to do nas jako właścicieli należy ostateczny wybór i to my odpowiadamy za dokonane wybory, a konsekwencje ponoszą nasze czworonogi więc warto poświęcić trochę czasu i postarać się wybrać na podstawie faktów, a nie tylko opinii internewtowych.
Podsumowując.
Bardzo żałuję, że takich pozycji na rynku nie było gdy zaczynałam swoją przygodę z psami, a jednocześnie cieszę się, że są dzisiaj. Korzystajcie z wiedzy specjalistów, szukajcie i nie bójcie się pytać, nie bójcie się myśleć i być dociekliwymi.
Trzymajcie się i dajcie znać czy znacie te książki, a może po przeczytaniu tego postu zdecydowaliście się na zakup.
Pozdrawiam
Magda




Komentarze
Prześlij komentarz